Pokazywanie postów oznaczonych etykietą danusiowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą danusiowa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 października 2013

Misie lecą do Szkocji :)

Czasu na wszystko brak więc dziś raczej zdjęciowo. Poniższe zamówienie dwóch poduch-przytulanek leci jutro aż do Szkocji - tak daleko danusiowe przytulaki jeszcze nie były! Uwielbiam szyć takie miśki więc baaardzo ucieszyłam się kiedy zostałam poproszona o ich wykonanie:) Teraz czeka je kilka dni podróży w niezbyt komfortowych warunkach aby następnie wywołać uśmiech na twarzy nowych właścicieli:)

Zamówienie prezentuje się tak (Miś na specjalne życzenie się uśmiechnął :p):
<zdjęcia robione niestety w sztucznym świetle>




 Tył standardowo wykończony minky:)


I jak? :)
danusiowa.

sobota, 5 października 2013

Sebkowa wyprawka

Niedawno na świecie przywitaliśmy nowego malucha - Sebastiana:) A żeby Sebastianowi pierwsze dni życia umilić powstała taka oto 'Sebkowa wyprawka'. Wyprawka składa się z misia przytulaka (tył misia pokryty polarem minky dlatego po obróceniu zabawka świetnie sprawdza się jako poduszka), klipsa na smoczek (chyba wszyscy wiemy jak dzieci lubią je zrzucać na podłogę), napisu nad łóżeczko oraz gryzaka z metkami (w sam raz na okres ząbkowania aby złagodzić ból).
Wszystko utrzymane w miętowo-fioletowej kolorystyce z dodatkiem beżowego polaru minky, który kochają zarówno dzieci jak i rodzice! Dla osób które nie spotykały się z tym polarem - minky to niesamowicie miękki i przytulny materiał w wypustkami sensorycznymi, które rozwijają zmysł dotyku :)

Całość (z wyjątkiem napisu) prezentuje się tak:

Klips do smoczka z etui:

Gryzak z metkami, zwanego też szmatką sensoryczną itp (kolor minky przekłamany na zdjęciu - w rzeczywistości jest beżowy jak u misia)

Napis nad łóżeczko (niestety posiadam jedynie słabej jakości zdjęcie)

 Zbliżenie na misia:


W tajemnicy powiem Wam, że kolekcja misiów już się dość mocno rozrosła, a także doczekała rozwoju serii - ale o tym innym razem:)

Podoba się Wam?

<edit 17.10.2013> zdjęcie otrzymane od Rodziców Sebastiana :)


danusiowa.

niedziela, 29 września 2013

Aleksio-wy napis!

Jakiś czas temu napisała do mnie Mama Aleksandra z prośbą o wykonanie napisu nad łóżko jej synka:) Wspólnie ustaliłyśmy kolory, wielkość itp, a następnie z ogromną przyjemnością przystąpiłam do pracy - szczególnie, że był to pierwszy napis w moim życiu, który uszyłam w ten sposób!

Zdjęcie prezentujące poszczególne etapy pracy:

I końcowy efekt:

 

A to zdjęcia, które otrzymałam od Mamy małego Aleksandra - K otrzymało wstążeczkę:)


Szycie takich literek to świetna sprawa także polecam każdemu. Mam nadzieję, że Aleksio poczuje się choć trochę lepiej w nowym pokoju dzięki takiej dekoracji.

danusiowa.

niedziela, 22 września 2013

Urodzinowy fartuszek kuchenny - muffin

Miało być swojsko, z koronką i uroczo :)
I myślę, że się udało:)
Fartuszek został uszyty na prezent urodzinowy dla babci - wyobrażając go sobie od razu wiedziałam, że musi być w kratę, bo taki wzór kojarzy mi się z kapturkami na przetworach, sielskim klimatem i właśnie babciami. No i musiał mieć koronkę!
A żeby nie był taki zwykły i nudny przełamałam go czerwienią w grochy! Do tego muffin (kuchenny akcent), trochę koronki, guzików - i jest!


Fartuszek posiada regulator przy wiązaniu na szyi co znacznie ułatwia dostosowanie jego długości:)


Fartuszek w całej okazałości (pergola , taras i ogród zapożyczone od dziadków:p - co ciekawe blat który widać na zdjęciach stoi na podstawie najprawdziwszego, starego singer'a!)



Muffin w powiększeniu (muffin to nie tylko dekoracja ale też kieszonka na drobiazgi, np. przepis kuchenny):

<tak wiem - mój cień :p ale przynajmniej CIEPŁO i słonecznie było, a nie ta chłodna jesień>

Osobiście uważam, że prezenty w które wkładamy swoje serce i czas są dużo lepsze od takich 'gotowców'.
A Wy lubicie dostawać hand-made'owe upominki?

danusiowa.

poniedziałek, 16 września 2013

Tilda bunny

Pierwsza w życiu tilda - królik, która zdobi moją półkę. Do towarzystwa ma partnera - bo razem raźniej! - którym pochwalę się następnym razem:) Wiem, że rzadko coś wrzucam ale niestety z powodów prywatnych jestem tymczasowo 'szyciowo-niedysponowana'. Póki co zostaje mi jedynie wrzucanie rzeczy, które mam w archiwum. Na szczęście mam jeszcze co-nieco w zanadrzu :)





Pytanie 1: Czy dla Was też największą zmorą takich projektów jest nos?
Prułam go kilka razy - ale jak wiadomo praktyka czyni mistrza :)

Pytanie 2: Też macie dosyć tej paskudnej jesiennej aury? Czy może lubicie jesień?
Ja zdecydowanie nie lubię - zimno, mokro, szaro-buro i jeszcze ta świadomość, że będzie już tylko chłodniej. Typowy ze mnie zmarźlak!

danusiowa.

Całe mnóstwooo Danusiów :)


<edit:> Metki okazały się totalnym niewypałem - strzępią się przy brzegach (wg. firmy są niestrzępiące), a druk w kolorze różowym jest tak słabej jakości, jak na 'roboczej' wersji domowej drukarki. Trzeba poszukać innej firmy:/

niedziela, 1 września 2013

Salonowe poduchy

Dziś zdjęcia salonowej kanapy, a konkretnie dwóch poduszek mojego wykonania :) Obie bardzo pracochłonne - jedna ze względu na ilość guzików jaką trzeba było przyszyć, druga z powodu napisu wykonanego farbami do tkanin nakładanego literka po literce pędzelkiem. Nie pamiętam już ile czasu zajęło mi dokładnie ich zrobienie ponieważ obie zdobią naszą kanapę od przeprowadzki ale wiem na pewno, że w trakcie robienia ich zastanawiałam się skąd u licha przyszedł mi taki głupi pomysł :p




Całość prezentuje się tak:


A tu mój Rambuś, który tylko przewraca się z boku na bok - to się nazywa beztroskie życie :)


Leniwej niedzieli!
danusiowa.

środa, 28 sierpnia 2013

W wolnych chwilach...

... lubię przeglądać książki i internet (w szczególności blogi) w poszukiwaniu inspiracji. Moim faworytem wśród książek są te Tildowe - swoje przeglądałam tysiące razy, a i tak nie przestają mi się nudzić i za każdym razem odkrywam coś nowego. Ich jedyną wadą jest cena:( Na szczęście otrzymałam obie w prezencie :p

Wracając do internetu - w zeszłym tyg trafiłam na nową kolekcję do szycia w Tchibo. Mam już od nich kilka drobiazgów z poprzednich 'szyciowych' kolekcji więc wiedziałam, że są dobrej jakości. I tym razem nie potrafiłam się oprzeć i tak stałam się szczęśliwą posiadaczką nowych tasiemek i materiałów! co więcej, Pan w sklepie był tak miły, że udzielił mi chyba wszystkich możliwych rabatów:)


Dla zainteresowanych - dziś w Tchibo jest dzień darmowej dostawy, a więc jeżeli ktoś podobnie jak ja ma fioła na punkcie takich drobiazgów to można to wykorzystać :)

Miłego popołudnia - danusiowa :)

* ten post nie ma na celu promowania żadnego produktu, a zawiera jedynie moją osobistą opinię, która być może dla kogoś okaże się pomocna :)

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Changes, changes! oraz Owcowy zestaw



Reszta obiecanego Owcowego zestawu - poduszka 35x35cm oraz gryzak z metkami dla malucha :)
przepraszam za jakość zdjęć ale robione tel. a nie mam już Owcy - przytulanki aby zrobić nowe zdj. całości.
____

Ponadto, pewne zmiany na blogu - poprzednia nazwa (zaszydelkowani) nie była już niestety adekwatna do zawartości strony - coraz więcej tu szycia itp i przez to mogła być myląca.
Podoba się Wam?

* gryzak z metkami oraz poduszka szukają nowego domu. Ktoś chętny? :)

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Owca znalazła dom !

Mała Julka stała się właścicielką owcy, która od jakiegoś czasu leżakowała w koszyku i czekała na kogoś kto ją pokocha. Owca pochodzi z 'owcowego' zestawu, który pokażę w najbliższym czasie:) wykonana z filcu oraz flaneli, dzięki czemu jest bardzo przyjemna w dotyku:) no i posiada z boku metki które dzieci uwielbiają!
Planuję małe zmiany ale póki co ciiii :) prawy górny róg stanowi małą zapowiedź :P

Szczególne podziękowania dla Ariela, który poświęcił swój wolny czas (którego i tak ma bardzo mało) aby mi pomóc!

Jeżeli jest ktoś zainteresowany nabyciem takiej owcy (lub podobnej wedle uznania) zapraszam do kontaktu @.

danusiowa.

niedziela, 18 sierpnia 2013

wtorek, 13 sierpnia 2013

Eko torba - ptaszki :)


Ach, dawno mnie tu nie było...
Czas zacząć wrzucać zdjęcia, które już od jakiegoś czasu czekają na publikację. Popełniłam taką oto eko torbę na zakupy:


Torba ma podszewkę (dzięki czemu jest też podwójnie wytrzymała), zawiera w środku kieszonkę na drobiazgi (listę zakupów, klucze, monety - generalnie wszystkie rzeczy, które standardowo giną mi na samym dnie takich toreb pod stertą zakupów :P). Wykonana z bawełny oraz filcu, po części maszynowo, po części ręcznie. Jutro trafi do docelowej właścicielki :)


Mały bonus - mój Rambuś dzielnie pilnujący torby :P <zdjęcia z kom>


Miłego wieczoru:) Zmykam.

środa, 22 maja 2013

Rudzielec :)


Powyższy piegus powstał już dość dawno (na specjalne zamówienie mojej mamy - która, jak łatwo się domyślić - jest Ruda!:p ) i zdążył mnie opuścić :p
W ręku dzierży oczywiście królika  - moje małe zboczenie :)
A, że za oknem wiosna/lato jak się patrzy to nosi ogrodniczki - ot takie skojarzenie ze słońcem.


Za 2 dni weekend ^^  A w przyszłym tyg tylko do środy w pracy, a później zasłużony (krótki bo krótki, ale jest!) wyjazd :)
Życzę wszystkim leniwego, 'tulaśnego' wieczoru !

danusiowa.

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Zeległości !

Ostatnio  cierpię na chroniczny brak czasu - co przejawia się również tutaj :p

Ale jak tylko mam wolną chwilę to coś tam dziubie - postaram się w najbliższym czasie nadrobić blogowe zaległości. Na publikację czeka lalka Rudzielec i pierwsza w życiu poducha. Uszyłam także wraz z Mamą zasłony do sypialni, a kiedy już dzięki niej wiedziałam jak to zrobić poszłam za ciosem i powstały też zasłony i firany do salonu (all na szelkach).

Dzisiaj prezentuje królika - uszytego (na podstawie książki z serii "Tilda") jeszcze przed Wielkanocą:


Uchaty trafił do małego (raptem 2-misięcznego !) Jasia :) ciężko powiedzieć czy mu się spodobał ale fakt, że patrzył się na niego kilka h jest chyba dobrym znakiem :P

Miłego wieczoru życzy danusiowa.

niedziela, 10 marca 2013

czwartek, 7 marca 2013

Z cyklu: początki szycia :)


Ostatnio w ogóle nie mam czasu na naukę szycia i szydełkowanie. Wszystko spowodowane jest przeprowadzką która pochłania praktycznie cały czas poza pracą. Przydasie szyciowo-szydełkowe leżą gdzieś w stercie nierozpakowanych kartonów pokrytych warstwą pyłu, a mnie aż roznosi żeby coś tam zmajstrować. No trudno, będę musiała jeszcze trochę poczekać - nawet nie mam gdzie aktualnie postawić maszyny :p Aby choć trochę zaspokoić moją chęć tworzenia zaglądam na różne blogi w poszukiwaniu inspiracji i kombinuje, co by tu zrobić jak już znajdzie się czas :)
Poniższe woreczki zapachowe były praktycznie pierwszą rzeczą która powstała na mojej maszynie. są proste w szyciu i można na nich poćwiczyć różne ściegi, wszywanie aplikacji, obrębianie itp - więc myślę, że są 'takie akurat' na naukę. Początkowo chciałam wypełnić je suszoną lawendą ale niestety nie udało mi się jej nigdzie kupić więc wpakowałam w nie zawartość saszetek zapachowych które można dostać w każdej drogerii :p


Jakiś czas temu udało mi się jeszcze zmajstrować na maszynie koślawe coś co miało być owcą :p chciałam spruć jak zobaczyłam efekt końcowy ale mój G jak ją zobaczył to zabrał i w ten oto sposób ocalała :p jak znajdę w kartonach to pokażę :)

niedziela, 10 lutego 2013

Aaaaaaaaaa !!!


Od dawna o niej marzyłam. I wiecie co? - dostałam na Walentynki od mojego G :) Według niego jest to prezent mało romantyczny, ale jak dla mnie najlepszy jaki mogłam dostać ! I wiem, że Walentynki dopiero w czwartek ale G. chyba nie mógł się doczekać żeby mi ją dać :p Od razu zamówiłam na allegro całe mnóstwo materiałów (z wyborem nie było problemu bo już od dawna przeglądałam je w nadziei, że kiedyś dorobię się własnej maszyny), trochę dodatkowych akcesoriów Łucznika i teraz czekam z niecierpliwością aż przyjdą :)

Nie mam zielonego pojęcia o szyciu, ale wszystkie kobiety w mojej rodzinie to potrafią więc mam nadzieje, że odziedziczyłam tą umiejętność genetycznie :)

Nie mogę się już doczekać, aż nauczę się podstawowych rzeczy i będę mogła tworzyć poszewki, tildy, maskotki, t-shirty i całe mnóstwo innych rzeczy.

Soooooooooo happy!

PS. Jeżeli znacie jakieś fajne adresy sklepów internetowych z ciekawymi materiałami w rozsądnej cenie i różnymi dodatkami pasmanteryjnymi albo blogów z poradami dla świeżaków będę wdzięczna za podzielenie się nimi. Wszelkie porady również niezwykle mile widziane:)

niedziela, 20 stycznia 2013

Zimowy królik :)

Poniższy królik od podeszwy buta po czubek pompona powstał z myślą o Dniu Babci i Dziadka:)
Jutro trafi w ręce nowych właścicieli i jestem przekonana, że będzie mu u Nich baaaardzo dobrze.


Jako, że zima na dobre rozgościła się za oknem Królik dostał czapkę i szalik. Sweterek ma trochę przykrótki i wieje mu po nerkach stad pewnie jego lekko smutna mina. Pluszak powstał całkowicie ze wzoru własnego pomysłu stąd to drobne niedociągnięcie :p



Mam nadzieje, że pomimo gołego brzucha jutro się spodoba :)

danusiowa.