Niedawno na świecie przywitaliśmy nowego malucha - Sebastiana:) A żeby Sebastianowi pierwsze dni życia umilić powstała taka oto 'Sebkowa wyprawka'. Wyprawka składa się z misia przytulaka (tył misia pokryty polarem minky dlatego po obróceniu zabawka świetnie sprawdza się jako poduszka), klipsa na smoczek (chyba wszyscy wiemy jak dzieci lubią je zrzucać na podłogę), napisu nad łóżeczko oraz gryzaka z metkami (w sam raz na okres ząbkowania aby złagodzić ból).
Wszystko utrzymane w miętowo-fioletowej kolorystyce z dodatkiem beżowego polaru minky, który kochają zarówno dzieci jak i rodzice! Dla osób które nie spotykały się z tym polarem - minky to niesamowicie miękki i przytulny materiał w wypustkami sensorycznymi, które rozwijają zmysł dotyku :)
Całość (z wyjątkiem napisu) prezentuje się tak:
Klips do smoczka z etui:
Gryzak z metkami, zwanego też szmatką sensoryczną itp (kolor minky przekłamany na zdjęciu - w rzeczywistości jest beżowy jak u misia)
Napis nad łóżeczko (niestety posiadam jedynie słabej jakości zdjęcie)
Zbliżenie na misia:
W tajemnicy powiem Wam, że kolekcja misiów już się dość mocno rozrosła, a także doczekała rozwoju serii - ale o tym innym razem:)
Podoba się Wam?
<edit 17.10.2013> zdjęcie otrzymane od Rodziców Sebastiana :)
danusiowa.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maskotka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maskotka. Pokaż wszystkie posty
sobota, 5 października 2013
Sebkowa wyprawka
poniedziałek, 15 kwietnia 2013
Zeległości !
Ostatnio cierpię na chroniczny brak czasu - co przejawia się również tutaj :p
Ale jak tylko mam wolną chwilę to coś tam dziubie - postaram się w najbliższym czasie nadrobić blogowe zaległości. Na publikację czeka lalka Rudzielec i pierwsza w życiu poducha. Uszyłam także wraz z Mamą zasłony do sypialni, a kiedy już dzięki niej wiedziałam jak to zrobić poszłam za ciosem i powstały też zasłony i firany do salonu (all na szelkach).
Dzisiaj prezentuje królika - uszytego (na podstawie książki z serii "Tilda") jeszcze przed Wielkanocą:
Uchaty trafił do małego (raptem 2-misięcznego !) Jasia :) ciężko powiedzieć czy mu się spodobał ale fakt, że patrzył się na niego kilka h jest chyba dobrym znakiem :P
Ale jak tylko mam wolną chwilę to coś tam dziubie - postaram się w najbliższym czasie nadrobić blogowe zaległości. Na publikację czeka lalka Rudzielec i pierwsza w życiu poducha. Uszyłam także wraz z Mamą zasłony do sypialni, a kiedy już dzięki niej wiedziałam jak to zrobić poszłam za ciosem i powstały też zasłony i firany do salonu (all na szelkach).
Dzisiaj prezentuje królika - uszytego (na podstawie książki z serii "Tilda") jeszcze przed Wielkanocą:
Uchaty trafił do małego (raptem 2-misięcznego !) Jasia :) ciężko powiedzieć czy mu się spodobał ale fakt, że patrzył się na niego kilka h jest chyba dobrym znakiem :P
Miłego wieczoru życzy danusiowa.
niedziela, 10 marca 2013
Kótko o czymś co miało być owcą
Zapowiedziana - pierwsza w życiu maskotka 'nie-owca'. Zastanawialiśmy się z G. co przypomina ale nie wiemy. Jakieś pomysły?
wtorek, 8 stycznia 2013
Proszę Państwa oto Miś ...
... i to Miś Nie-Byle-Jaki :) A dlaczego?
- ponieważ to pierwsza w życiu rzecz jaka wyszła spod mojego szydełka :) Miś Nie-Byle-Jaki narodził się dokładnie 11 października 2012 roku za sprawą przepisu Bromby (a że mam do niego sentyment to postanowiłam się nim z Wami podzielić). Tak naprawdę, to ten schemat był decydującym bodźcem do tego aby zacząć :) Wcześniej szydełko chodziło mi po głowie ale zawsze było jakieś ALE: brak czasu, włóczki, wiedzy itd.
Zatem Bromba - dziękuję, że dzięki Tobie ostatecznie postanowiłam spróbować !
danusiowa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







